piątek, 14 maja 2010


mężczyzna... czy kobieta?

2 komentarze:

  1. Powierzchowność miła i subtelna, ale z racji swobodnego potraktowania przez pana z wąsem (raczej nie wspierałby się tak na ramieniu białogłowy...) wnioskuję, iż raczej kawaler;) Ale nie o tym chciałam. Cieszę się, że zawędrowałam tutaj. Te anonimowe zdjęcia wywołują we mnie jakiś rodzaj smutku (niedostępne ludzkie historie, nieznane światy, wycinki rzeczywistości odległe i jednocześnie bliskie, czyjeś życie, którego barwy i intensywność są gdzieś pod podszewką, zaglądanie trochę jak przez dziurkę od klucza), ale mają ogromną moc przyciągania... Kiedyś chciałam wykorzystywać je w moich projektach, ale nie mogłam. Skończyło się na patrzeniu tym ludziom w oczy z szacunkiem i pewną dozą nieśmiałości...
    Pozdrawiam. I mam nadzieję, że będzie kontynuacja tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jeszcze raz ja. Z muzyką tym razem. Przenoszącą w inne światy. Nasze światy, które przynależą już do tych zapisanych na zdjęciach... Ogrody pamięci, których nie da się już odnaleźć w rzeczywistości. Faded pastels...
    http://www.youtube.com/watch?v=LzgdbKQoMwQ

    OdpowiedzUsuń